czwartek, 18 grudnia 2014

Prolog

Kim jesteśmy? Kim chcemy być? Życie kształtuje nas w taki sposób, że sami nie wiemy, dokąd nas poprowadzi. Ani w jaki sposób się zachowamy. Nieraz wyuczone schematy na niewiele się zdadzą, bo los wciska nas w nowe doświadczenia i wybory, które nie zawsze okazują się tymi właściwymi. Jednak ucząc się na błędach, poznając samych siebie, wiemy, w jaki sposób możemy przebrnąć, przez niektóre sytuacje.

Niekiedy życie stawia nas na rozdrożu. W momencie kiedy nie ma jednego idealnego wyboru. Wybieramy mniejsze zło lub drogę, która nas najbardziej satysfakcjonuje. Doznajemy uczuć  zarówno tych dobrych i miłych, jak i złych, smutnych. I to w jaki sposób sobie poradzimy, zależy nie tylko od nas, ale od tego kogo mamy przy sobie. Miłość, przyjaźń, żal, cierpienie  to wszystko wpisane jest w nas.

Życie to zabawne coś, co wyciska nam łzy, powoduje gromki śmiech, stawia w dziwnych sytuacjach. Czasami jest jak przejażdżka kolejką górską w wesołym miasteczku. Raz jest się wysoko, po to, by zaraz z hukiem spaść w dół. Ale mimo wszystko to właśnie życie pisze najlepsze scenariusze…


***
Zawsze najtrudniej zacząć i w tym przypadku też tak było. Zwlekałam z otwarciem bloga, choć historia była już opracowana od jakiegoś czasu. Ale w końcu zdecydowałam się i postawiłam wszystko na jedną kartę. Może nie wszystko dopracowane jest w stu procentach lecz od czegoś trzeba zacząć. Z prologu niewiele można się dowiedzieć, ale o to mi właśnie chodziło - nieco tajemnicy być musi. Pozdrawiam :)

#twżpns

1 komentarz:

  1. Super prolog.
    Wydaje się taki inny.
    Podoba mi się.
    To twój drugi blog który czytam.
    Pierwszy był "Pod jednym dachem".
    Idę czytać dalej.
    Mam spore zaległości.

    OdpowiedzUsuń